Stalowa Wola. Odcinkowy pomiar prędkości wymusi na kierowcach wolniejszą jazdę

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Odcinkowy pomiar prędkości zostanie zainstalowany od Zajazdu Sezam na długości 6,5 kilometra
Odcinkowy pomiar prędkości zostanie zainstalowany od Zajazdu Sezam na długości 6,5 kilometra Zdzisław Surowaniec
Na drodze wojewódzkiej od Stalowej Woli w kierunku Tarnobrzega, na odcinku 6,5 kilometra od Zajazdu Sezam, zainstalowany zostanie odcinkowy pomiar prędkości. Będzie tam można jechać z maksymalną prędkością 80 kilometrów na godzinę.

Taką decyzję podjęło ministerstwo infrastruktury, co potwierdził nam wiceminister Rafał Weber. Powodem decyzji jest ponadnormatywna liczba zdarzeń drogowych, aż 22 na tym odcinku w ciągu siedmiu lat, w których rannych zostało 26 osób, a 8 poniosło śmierć. W tym roku najbardziej tragiczne zdarzenie miało związek z wypadkiem, w którym pijany kierowca jadący z nadmierna prędkością spowodował wypadek, w którym zginęło młode małżeństwo, które osierociło trójkę dzieci.

To droga przez las, z wieloma ostrymi zakrętami. Po zmodernizowaniu i ułożeniu nowej nawierzchni, są tu dobre warunki do jazdy. A że teren jest niezabudowany, kierowcy szarżują. Na jednym z zakrętów położono na jezdni tak zwane pasy wibracyjno-akustyczne, które mają ostudzić zapał kierowców, przekraczających dozwoloną prędkość.​  Usytuowane są w poprzek jezdni. Wykonane są z masy chemoutwardzalnej, w kolorze czerwonym. Pasy wibracyjno-akustyczne mają przypominać kierowcom o zachowaniu szczególnej ostrożności i wyhamowaniu.

Jednak to za mało, dlatego zdecydowano się na odcinkowy pomiar prędkości. Kto przekroczy prędkość, system to zarejestruje i pirat drogowy zostanie ukarany.

Pozytywną opinię o zainstalowaniu jeszcze w tym roku odcinkowego pomiaru prędkości przy wyjeździe z i wjeździe do Stalowej Woli wydał Główny Inspektor Transportu Drogowego oraz Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Odcinkowy pomiar prędkości to system dwóch albo więcej kamer, usytuowanych na dwóch bramkach kontrolnych i oddalonych od siebie o kilkaset metrów lub kilka kilometrów. Obserwują one wszystkie pojazdy, jakie wjechały w strefę odcinka pomiarowego i mierzą ich czas przejazdu. Następnie, mając przypisaną odległość między kamerami, obliczają ich średnią prędkość. Gdy przekroczy ona dozwoloną w tym miejscu, system wysyła zdjęcia pojazdu do centrali Inspekcji Transportu Drogowego, która wystawi kierowcy mandat. System jest o tyle skuteczny, że działa przez całą dobę i bez względu na warunki pogodowe – jeśli widoczność jest ograniczona, kamery namierzają auto za pomocą podczerwieni.
W ubiegłym roku było w Polsce 30 urządzeń do odcinkowego pomiaru średniej prędkości. Z 129 tysięcy naruszeń ujawnionych przez pomiar prędkości, w Lubinie było 15,7 tysięcy przypadków, w Iskrzynii i Krościenku Wyżnym 10,4 tysięcy, w Sochaczewie 9,5 tysiąca.

Po raz pierwszy system odcinkowej kontroli prędkości został wprowadzony w Holandii w latach 90-tych. Za jeden z najlepszych przykładów może tu posłużyć włoski system Safety Tutor. W pierwszym okresie jego funkcjonowania, na odcinkach objętych kontrolą zanotowano spadek wskaźnika liczby wypadków o 19%, osób rannych o 27%, zaś wskaźnik śmiertelności zmalał aż o 51%. Zaletą rozwiązania jest fakt, że zmusza ono kierowców do ograniczenia prędkości na całym odcinku drogi. Również korzyści dla środowiska są znaczne, jako że jazda ze stałą prędkością, powoduje płynność ruchu i redukcję ilości spalin emitowanych do atmosfery.

Polecamy także

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie